Urlop od życia i dziura w czasie

Z Bombaju najkorzystniejszą, czyli najlepszą drogą ruszyliśmy prosto na Goa. Doradził nam ją taksówkarz, który pojawił się jak zjawa przed samym odjazdem i zapytał gdzie jedziemy. Tak długo klarował Marioli trasę, póki nie uznał, że zrozumiała. Po czym zniknął. Mariola intuicyjnie wytypowała miejsce, w którym po raz pierwszy mieliśmy dotrzeć do morza. Był to punkt…

CZASEM I ŚLEPEJ KURZE TRAFI SIĘ ZIARNKO – GOL STRZELONY NA WYJEŹDZIE LICZY SIĘ PODWÓJNIE – ZAKOCHANY PIES

Tę historię przeżył i opowiedział mi nasz pies – Fafik, ja tylko ją spisałem. Pewnego wieczoru w Bombaju mój pan podekscytowany zaproponował, że zaprasza mnie i moją Panią na romantyczny spacer nad morze. Ależ ja się ucieszyłem! W końcu porządnie sobie połażę i poniucham to i tamto. Bo przecież te ostatnie kraje, a szczególnie Indie…

New Delhi

Ogromne miasto pełniące funkcję urzędowej stolicy. Dla mnie osobiście prawdziwą stolicą jest ta gospodarcza – Mumbai. W Delhi spędziliśmy dwa tygodnie. W towarzystwie Pauli Hernana i dzieci którzy dołączyli do nas w drugim tygodniu (znalazlem dobre miejsce na dluższy postoj 2 kamperów) odkrywaliśmy miasto. Najbardziej inspirujące było włóczenie się rowerami po ulicach i uliczkach, targach…

Indie

Niecałe dwie godziny i byliśmy po wszystkich granicznych formalnościach. Tym razem nie było emocji – posiadaliśmy wszystkie dokumenty. Celnicy zabrali pierwszą kartkę z karnetu, krótkie, lakoniczne przeszukanie, o dokumenty psa nawet nikt nie zapytał. Nudy! Najwspanialsza z tego wszystkiego była krótka chwila, kiedy zbliżasz się od strony Pakistanu, otwiera się brama i wjeżdżasz do ogromnego…