Wizyta Lekarska

Koniec końców doktor Dolittle zdecydował, że trzeba mi lekarza i zabrał mnie na wizytę do ich lekarza rodzinnego. Możliwość zobaczenia tego na własne oczy warta była katuszy, które przechodziłem (nie wspominałem jeszcze o biegunce). W warunkach Pakistańskich, na dzielnicy willowej w jednym z takich domów, na partezre mieścił się „gabinet”. Najpierw szło się wąskim korytarzem,…

Awaria

Kolejny dzień, a dokładnie kilka godzin było najtrudniejszymi chwilami z całej dotychczasowej podróży. Od Islamabadu do Lahore (ostatnie miasto 15 km przed granicą indyjską) prowadziła nowoczesna autostrada. Zatrzymaliśmy się na stacji i po zatankowaniu samochód już nie zapalił. Dzień był pochmurny, a ja czułem się słabo. Nie potrafiłem uruchomić żadnych swoich zdolności. Dodatkowo przybijała mnie…

Motoryzacja

Motoryzacja osobowa i dostawcza opiera się głównie na rodzimej produkcji Saipa. Wyjątkowo wszechobecny jest Peugot (w postaci kilku starszych modeli) – podobno produkowany w Iranie, trochę Reanult, Mazdy, Toyoty. Raczej wygląda to monotematycznie. W motorach podobnie – jest ich mnóstwo – ale raczej jeden rodzaj. W ciężarówkach prym wiodą Mercedesy z lat 60-tych. Jest ich…

Wiza do Pakistanu

W 20 godzin po dowedzinach Polskiego Konsulatu dostaliśmy odpowiedź od naszego konsula, która brzmiała mniej więcej tak: „proszę udać się do ambasady Pakistanu, najprawdopodobniej otrzymacie Państwo wizę tranzytową, 15-dniową, ale proszę pamiętać o czekającychy Was procedurach”. Cóż to była za radość!! Fafik patrzył na nas z niedowierzaniem i też „suszył” zęby! Raniutko ruszyliśmy do „Pakistańczyków”,…

Doczekałem się – IRAN

Trzy dni ostatnich przygotowań i jeszcze kilka godzin przed granicą. Ubezpieczenie samochodu (15 dni) wykorzystane do ostatnich godzin. Internet wyczerpany do 0. Lodówka zapakowana na dwa dni ewentualnego postoju. Pełen stan wody, trochę paliwa. I w końcu hasło: wjeżdżamy! A wszystko to z dwóch powodów: po pierwsze wjazd do Iranu stanowi przekroczenie stowrzonej w głowie…

Trip po Turcji

Po opuszczeniu ciągnącego się kilometrami Istanbułu, wyruszamy w objazd po Turcji. Z ciekawych miejsc, najpierw odwiedzamy Bergamę i Efez. W tym drugim znajduje się starożytne odkopane miasto. Nocując spokojnie na ogromnym parkingu należącym do kompleksu Efez, zostajemy ugoszczeni przez lokalnego sprzedawcę pamiątek. Z samego rana wyprzedząjąc tłumy (Chińczyków) cofamy się w przeszłość. Myśl autorska: świat…